|
Informacje z regionu -
Bolesławiec
|
|
Czwartek, 02 lipca 2009 10:13 |
|

Cezary Przybylski, starosta bolesławiecki, nie przyjął propozycji zasiadania w zarządzie województwa. Woli pozostać na swoim stanowisku niż zając miejsce wybranego do europarlamentu Piotra Borysa.
Działacze Platformy Obywatelskiej muszą zapełnić wakat po Piotrze Borysie. Funkcję Wicemarszałka Województwa Dolnośląskiego zaproponowali staroście bolesławieckiemu, Cezaremu Przybylskiemu. - Na pewno jest osobą dobrze przygotowaną do pełnienia tej funkcji – mówi Piotr Borys.
Przybylski jednak proponowanej funkcji nie przyjął. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że uznał iż dość pracy ma na miejscu w Bolesławcu. - Chcielibyśmy mieć kogoś od nas w województwie, ale Cezary Przybylski nie jest tym zainteresowany – mówi Karol Stasik, szef bolesławieckiej PO. - Zdania nie zmieni, bo przemyślał swoje stanowisko. Sam starosta propozycji i swojej decyzji nie chce komentować.
Przybylski przez dwie kadencje pełnił w Bolesławcu funkcję wicestarosty. W tej kadencji został starostą. Dwukrotnie startował w wyborach parlamentarnych. W ostatnich wyborach do fotela na Wiejskiej zabrakło mu zaledwie 200 głosów.
W obecnej kadencji samorządowej powiat bolesławiecki zaczął wreszcie skutecznie zdobywać pieniądze z funduszy europejskich i nie tylko. Zaczęła się także skuteczna współpraca z samorządami, której dowodem może być zdobycie pieniędzy na kosztujący osiem milionów złotych remont jednej z głównych arterii Bolesławca – ciągu ulic Karola Miarki i Żwirki i Wigury. Powiatowi udało się zdobyć także pieniądze na aż trzy remonty dróg w ramach tak zwanych schetynówek. Zdobyto również dofinansowanie na duży projekt edukacyjny a powiat stał się liderem tworzenia dolnośląskiej sieci placówek kształcenia zawodowego.
W ostatnich dniach starosta odbierał Dolnośląski Klucz Sukcesu dla powiatu.
OBEJRZYJ ŚRODEK TYGODNIA Z CEZARYM PRZYBYLSKIM O WYRÓŻNIENIU POWIATU DOLNOŚLĄSKIM KLUCZEM SUKCESU
 |